Algorytm wie lepiej. Człowiek ma tylko kliknąć
Algorytm zna nasze gusta, zanim zdążymy je nazwać. Problem zaczyna się wtedy, gdy z pomocnika staje się dyskretnym redaktorem całej rzeczywistości.
Algorytm zna nasze gusta, zanim zdążymy je nazwać. Problem zaczyna się wtedy, gdy z pomocnika staje się dyskretnym redaktorem całej rzeczywistości.
Kiedyś samochód był symbolem wolności. Dzisiaj coraz częściej przypomina podejrzany przedmiot znaleziony na granicy strefy ekologicznej. Kierowca stał się wrogiem publicznym numer jeden. Nie wiadomo tylko, kiedy dokładnie to nastąpiło. Prawdopodobnie gdzieś między kolejnym słupkiem a trzecią podwyżką opłat parkingowych. Miasta prowadzą dziś dziwną grę. Z jednej strony likwidują miejsca parkingowe, zwężają ulice i montują
Jeszcze nigdy człowiek nie miał tylu sposobów, żeby odezwać się do drugiego człowieka. I chyba jeszcze nigdy tak często nie wybierał milczenia. Nosimy w kieszeniach urządzenia, które pozwalają w kilka sekund połączyć się z kimś po drugiej stronie świata. Możemy zobaczyć jego twarz, usłyszeć głos, sprawdzić, gdzie jest, co je, czego słucha i co właśnie
Miasto przyszłości miało być wygodne. Tak przynajmniej obiecywano w folderach pełnych uśmiechniętych ludzi jadących elektrycznym autobusem wśród drzew, których nikt nigdy nie podlewa. Wszystko miało być „smart”. Inteligentne przystanki, inteligentne światła, inteligentne parkingi. Człowiek też miał być inteligentny. Problem w tym, że w tym całym procesie najmniej inteligentnie potraktowano właśnie człowieka. Dzisiaj, żeby zaparkować auto,